piątek, 30 stycznia 2015
Wiosna tej zimy
Czy wszędzie jest taka pogoda? Kilka stopni na plusie, błoto po kostki i wiatr (jak dla mnie 10 w skali Beauforta, ale ja się nie znam na skali Beauforta). Czwarty dzień z kolei nie wychodzę z młodym z domu i zarówno on, jak i ja nie jesteśmy z tego zadowoleni (zwłaszcza że Adinio jest uzależniony od dworu, tak - dworu - mój mąż wychodzi na pole, ja z synem na dwór). W kwestii pogody mam dwojakie i skrajne pragnienia: niech przyjdzie zima ze śniegiem po kolana i -10 na termometrze, albo niech przyjdzie od razu wiosna, bez wiatru i +10 na termometrze. Innych opcji nie chcę. To, co jest po środku, nie jest dobre, nie tylko dla mnie, ale i dla Adama i jego odporności (odpukać w niemalowane, w tym roku kalendarzowym nie chorował).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz