poniedziałek, 8 lutego 2016

Ptaki drapieżne...

 

Miałam ostatnio przyjemność przeczytać niezwykłą książkę – inną, niż wszystkie dotychczas przeczytane. Ptaki drapieżne to historia Lucjana Wiśniewskiego, świadka II wojny światowej zaangażowanego w działalność AK. Książka jest pisana na zasadzie wywiadu, ale też nie brakuje w niej wstawek tłumaczących niektóre treści, podających dokładne i rzetelne, encyklopedyczne notatki. Muszę przyznać, że byłam przygotowana na historię taką jak wszystkie – w której powielany będzie mit bohatera, cierpienia i poświęcenia. Książka zaskoczyła mnie – mit upadł, bohater zaczynał na partyzantce „z krowami”. Sama tematyka książki – zlecanie zabójstw, walka, wojna, sumienie – dała mi inne spojrzenie na wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat. Nastoletni chłopcy, dzieci jeszcze, musieli zabijać jednych, by pomagać przetrwać innym. Książka pokazuje nam, jak w zastraszająco szybkim tempie ci chłopcy musieli dorosnąć, stać się bezwzględnymi likwidatorami, wyzbyć się współczucia (a może właśnie mieć go jeszcze więcej?) i walczyć, zabijać, nie dać się zabić.
Dzięki tej książce zmieniłam swoje spojrzenie na wydarzenia drugiej wojny światowej, niektóre treści, do tej pory niezrozumiałe i zawiłe stały się jasne, mogę je teraz umieścić w tym strasznym świecie wojennej zawieruchy, mogę znaleźć ciąg przyczynowo-skutkowy i trochę bardziej „zrozumieć”...

Nie chcę zdradzać treści książki, po prostu polecam ją wszystkim, którzy lubią i interesują się historią.