środa, 25 lutego 2015

Jesienna depresja

Niestety dopadła mnie jesienna depresja. Dzisiejsza pogoda jeszcze ją pogłębia. Martwi mnie, że utknęłam w martwym punkcie. Nie potrafię się już cieszyć nawet z małych sukcesów mojego dziecka. Nie powiem, żeby w moim życiu było gorzej niż zwykle, jest tak samo jak miesiąc, dwa czy sześć temu. I właśnie w tym problem...

środa, 4 lutego 2015

mama koka

Takimi słowami przywitał mnie rano Adaś (miało to pewnie znaczyć kocham mamę). Adaś mówi bardzo mało, kilka słów może. Najczęściej i najwięcej woła tata, ko ko (na kurę, kota), jak się zdenerwuje mówi - daj! - a jak jest nieszczęśliwy woła - mama. W tym tygodniu jego repertuar wzbogacił się o słowo  - kocham - czasem brzmi to jak "koka", czasem wyjdzie mu "kocha". Najczęściej używa tego słowa, jak chce mnie rano obudzić i jak jest niegrzeczny. Gdy mu powiem,  - mama jest smutna, bo zrobiłeś bałagan - to on przychodzi, przytula się, daje buzi i mówi "kocha" lub "koka" (jak wyjdzie).
Tak sobie myślę, jaki to ten mój chłopak jest sprytny - wie co powiedzieć, żeby mnie rozmiękczyć - no bo weź tu się gniewaj, jak on kocha. :)

wtorek, 3 lutego 2015

Witaj po ciemnej stronie, czyli Nightside i jej mieszkańcy


W Nightside było coś. W Nightside jest wiele różnych istot, zjawisk, postaci, jednak było tam coś innego. Detektyw Tayler, wynajęty przez bardzo bogatą klientkę Joannę porzuca bezpieczne biuro w Londynie i idzie tam, gdzie obiecał nigdy nie wracać. 
Nightside jest miejscem, gdzie nie ma prawa (jest grupa reprezentująca prawo i z nią się nie dyskutuje, jednak samo prawo jako takie nie istnieje). Nightside jest miejscem, gdzie nawet nie ma czasu - tu przy barze spotkać się może człowiek z epoki wiktoriańskiej z kolegą, który żył w latach sześćdziesiątych. Piaski czasu powodują przeskoki w przód i w tył, gdy wchodzi się do baru, czas staje w miejscu. 
Detektyw Tayler jest osobą posiadającą niezwykły dar - potrafi odnajdywać rzeczy zagubione (ludzi zagubionych czy takich, którzy uciekli też). Posiada coś jeszcze - wyrobioną w środowisku Nightside renomę, opinię, która pozwala mu trzymać wiele osób na dystans. Tayler ma też w pewien sposób przyjaciół (o ile można nazwać ich przyjaciółmi) Wystrzałową Suzie i Ostrego Eddiego.

Książka została bardzo starannie wydana, na okładce posiada elementy ozdobione wypukłym, błyszczącym lakierem, pod światło widać inne obrazy (na zdjęciu jest to poniekąd ujęte), w książce są także ilustracje, trochę komiksowe, jednak przedstawiające bohaterów. 

Jeśli tylko będę miała okazję, to sięgnę po kolejne historie detektywa Taylera, Was też do tego zachęcam.